Przyszła kolej i na mnie...

Dodano 25 LUT 2007 roku o godzinie 01:22:31

A już naprawdę miałem nadzieję, że nikt mnie nie zmusi do pisania tego...
Klątwę przekazał D4rky. Wewnętrzny głos nakazuje mi wypisać 5 mało znanych faktów z mego życia, oraz przekazać tą "klątwę" 5 innym osobom. No to zaczynamy:

  • Jak byłem gówniarzem termometr podczas mierzenia zawsze trzymałem w buzi (takie przyzwyczajenie) raz stłukłem ten termometr i połknąłem rtęć, która była w nim
  • W 1 klasie podstawówki byłem nadpobudliwy. Dzieciaki mnie wkurzały, a ja w nie krzesłami rzucałem xD
  • Kiedyś broniłem zaciekle gg (do dziś mi wstyd)
  • Moi rodzice pojechali na wesele. Mnie małego zostawili u mojej ciotki. Będąc tam utopiłem trzy małe kaczuszki - uczyłem je pływać...
  • Dawno temu mieliśmy dużego wilczura. Ja wtedy miałem może 3 latka. Latem, gdy było ciepło, normalnie spałem na tym psie. Raz się zdarzyło, że wsadziłem mu rękę do gardła tak głęboko, że mu (temu psu) ponoć już oczy wychodziły z orbit. Nie ugryzł mnie...

Teraz lista tych "wybrańców":

Komentarze

#1

Biedna rtęć i święty pies. To tyle ode mnie ;)

snufkin | #

#2

Tia, „biedna rtęć” :p

radmen | #

#3

I ty z tą rtęcią zyjesz ?:P A ja myslalem, ze to zabija :D ja raz do herbaty wrzucilem termometr

Łukasz :] | #

#4

Żyję :) Zrobili mi płukanie żołądka :P

radmen | #

#5

Prawdziwy hardcore… :D Z kaczuszkami przegiąłeś.:]

Sebas86 | #

#6

Byłem wtedy dzieciakiem xD

radmen | #

#7

Podaj Dalej

Trzeci dzień na Joggerze a już zostałem wciągnięty w łańcuszka :D no cóż, jak wszyscy to wszyscy ;)

flegmatyk | #

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Dodaj komentarz

code