I tak (prawie) zarobiłem... part 2
To jest wpis odnośnie poprzedniej notki o moim niefortunnym zleceniu...
Tak właściwie to będzie tylko i wyłącznie cytat mojego komentarza, którego wystawiłem mojemu nieszczęsnemu zleceniodawcy...
Zleceniodawca bardzo niezdecydowany i nie słowny. Był ustalony plan, oraz termin (połowa stycznia). Użytkownik hixpl cały czas chciał coś więcej pomimo, że nie było o tym mowy. Co z tego, że wszystko było już umówione. Ten pan chciał cały czas coś więcej. Pracę wykonałem w terminie. Próbowałem odezwać się na gg, zero odzewu. Napisałem (mniej więcej tydzień później) maila, na którego również nie dostałem odpowiedzi. Dopiero na maila wysłanego parę dni temu otrzymałem odpowiedź. Zleceniodawca stwierdził, że nie wykonałem pracy w terminie i już nie ma pieniędzy.
Szkoda, że tak wyszło. Na początku był dobry kontakt, który się nagle urwał. Zleceniodawca był informowany na bieżąco o postępach prac także wiedział, że skrypt jest cały czas robiony. Nie polecam tego pana. Zmarnowałem czas, żeby później usłyszeć, że pieniędzy i tak nie dostanę...
Pewnie i od niego dostanę ocenę 1 ( w skali 1-10 ), ale trudno wkurzyło mnie wyjątkowo jego zachowanie. Rozumiem nie miał neta itd.. Ja gdybym wiedział, że prace cały czas postępują to bym nawet poczekał kolejne 2 tygodnie... Cholera, jestem święcie przekonany, że wywiązałem się z tej umowy na czas. Pisałem mu na gg, ale niestety nie mam żadnej historii rozmów, bo robiłem formata.
Zdziebko poirytowany jestem tą całą sytuacją. Trudno, teraz będę miał nieco gorszą ocenę na zlecenia.przez.net.
Fuck, jestem nieco bardziej poirytowany tą sytuacją. Mógłbym powiedzieć, że jestem wkur* nią :/
Komentarze
# Jiobel
Tak to już jest. Nie ty pierwszy, nie ostatni.
# Koval
„chciał coraz więcej”
ehhh efekt stopy w drzwi… normalka
# radmen
Koval: „efekt stopy w drzwi”? Możesz to rozwinąć ?
# Koval
w skrócie – tzn. ze jak ktos cos juz otrzyma co chcial chce za tę np. samą cene jeszcze więcej
# radmen
A to racja – normalka..