Wigilia klasowa
(w trakcie gdy kumpela składała mi życzenia)
- Zdrowia, szczęścia… Żeby Ci się z parvatti układało..
- Zerwaliśmy…
- O sorry..
Takie życzenia dostałem prawie od wszystkich dziewczyn, które mi je dzisiaj składały..
Jedyną osobą, która złożyła zupełnie inne życzenia był Tomek:
Abyśmy jeszcze po LO się spotykali i mieli kontakt
Nie zapomnę o tym, na pewno jeszcze nie raz po LO spotkam się z ziomkami z klasy…
oo jeden oryginalny… chlaliście? bo u mnie w liceum to juz taka jakaś tradycja była. jak przechodziłem dziś przez park to kumpele pijaną nawet spotkałem
nie. nie piliśmy, ale na pewno wypije się na 100dniówce
kiedy masz?
jakoś pod koniec stycycznia :]
a no to standardowo
nom xD
Parvatti mi sie kojarzy z Harrym Potterem
nie to nie ta Parvatti :]