“Tak na chwilę”
To jest zabawne.. Rozmawiałem wczoraj z moją eks. Rozmowa toczyła się jak dawniej. Dowiedziałem się, że ona chciałaby “chodzić” z moim kumplem…
Teraz ten fakt dla mnie już nie robi różnicy. Smuci mnie tylko to, że ona taka głupiutka jest… Chce o mnie zapomnieć, dlatego chciałaby z nim “spróbować”.
Niby nic takiego, ale smutne jest to, że ona już wie, że to będzie związek na chwilę. Ona już powraca w stare nawyki. Znajduje chłopaka, jest z nim przez chwilkę i zrywa. Już z góry zakłada, że będzie z nim tylko chwilkę, bo po co być dłużej…
Najlepsze z tego jest to, że ona wie, że to nie jest najlepsza rzecz, ale ciągle się pcha w to samo bagno. Pewnych osób chyba nigdy nie zrozumiem…
stałość w uczuciach jest cechą poszukiwaną przez wielu…
ale myśle, ze daje sie odnalezc
Ps.
wiesz ze podobno najwiecej kobiet ceni u mezczyzny wierność? :>