Z serii snów głupich...

Dodano 21 LIS 2006 roku o godzinie 21:47:17

Mam bardzo ciekawą dolegliwość. Jakoś tak się składa, że nigdy ich nie pamiętam. Jak się zdarzy, że zapamiętam jakiś sen to nie poznam jego końca, bo się obudzę...
Oto jeden z 'tych' snów :P
"Siedzę sobie na schodach. Mam moje buty, wprawdzie do trekingu, ale doskonale sprawdzają się w warunkach takich jakie panują. Chcę je zawiązać. W tych butach, akurat muszę zahaczać sznurówkę o kolejne 'haczyki'. No i tak je zahaczam i chcę zawiązać, ale nie idzie!! Jakoś ta sznurówka się skończyła!
Rozplątuję wszystko i od nowa... I w ten sposób w moim śnie przez 1 h robiłem jednego buta, zwątpiłem, zabrałem się za drugiego buta i też mi się nie udało!!"
I tak się skończył ten zryty sen ^^

Komentarze

#1

zapewne wprawił z zabawny nastrój :)

againw | #

#2

raczej zmiesznie typu: wtf??

radmen | #

#3

Najgorsze jest jak czas płynie wooooolno :) śnisz 20 minut, a we śnie jest to wiecznosć, ja jak mam pikny sen to przeklinam budziki, mam sie denerwuje ze musze miec co ok. 2 miesiace nowy budzik i nie wie jak on się rozwala :)

Tuzim | #

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Dodaj komentarz

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.