Osiemnastka u Marty

Dodano 29 PAŹ 2006 roku o godzinie 21:07:42

Marta, kumpela z mojej klasy postanowiła zrobić imprezę z okazji swoich 18 urodzin.

Marta jest klasową kujonką. Jest również typową alkoholową abstynentką.
Na swoje urodziny zaprosiła kilka osób z naszej klasy i kilku swoich znajomych..

'Nasi', czyli ludzie z naszej klasy, przyszli tylko z myślą, że się spiją.
Ja pojechałem do niej z myślą, że i tak nic nie będzie :)
Okazało się, że Marcie bardzo zależało na dobrej atmosferze. Był szwedzki stół (IMO dobre jedzenie było) i bardzo fajna muza.
Problemem byli ci z mojej klasy. Postanowili, że jak się nie najebią to nie ma po co się bawić... Dostali, a właściwie sami się złożyli, 0.5l Absolwenta. No to parę kolejek i już był pusty. Nie będę ukrywać sam wypiłem troszkę :)
Wódka się skończyła i dla nich zaczął się olbrzymi problem - co teraz robić?? Postanowili się nie zaznajamiać z tymi znajomymi Marty...
Minęła 22.45 i nagle połowa towarzystwa się zmywa... Niby idą, bo późno.. Zostały Świstaki i ja :) W końcu się przełamałem i jakoś zabawa już do końa była całkiem fajna :)

Żal mi tylko Marty.. Dziewczyna się naprawdę starała, aby wszyscy się bawili. Gadała z każdym, dbała o muzykę. Nie miała tylko wódki i to sprawiło, że połowa tak szybko się zmyła..

Komentarze

#1

no tak… mnie tam nie bylo poza wami… zaluje, bo pewnie swietnie sie beze mnie bawiles…

parv | #

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Dodaj komentarz

code