Kocenie :)
Jak wiadomo, szkola sie wlasciwie teraz zaczela… ;]
A u nas w szkole jest zwyczaj chrztu (tzw ‘kocenia’) pierwszoklasistow.
To nie jest moze takie kocenie jak ‘fala’ w wojsku, ale bywa bardzo zabawna
Z reguly to u nas takiego ‘kota’ maluje sie mazakiem po lapie. Wczesniej byly to napisy typu ‘kotek’, ‘kot’, ‘kici’, ‘mia’ itd.. :]
Dzisiaj ta tradycja sie zmienila. Najlepszy na to dowod to dziewczyna, ktora na dekolcie miala napisane mazakiem ‘Blog 27′
Innym osobom zamiast ‘Bloga’ pisano rowniez ‘Tokio hotel’ ;]]
Omg to już wolałbym chyba odmierzać długość korytarza zapałką.
mowilem ze fajne to bylo ;p
No nie wiem, reklamować Tokio Hotel czy Blog 27 na swojej "klacie", nie podoba mi się to za bardzo.
Tak swoją drogą, jestem ciekaw jak u mnie w liceum będzie wyglądać kocenie, wszakże sam jestem pierwszakiem. ^^ W sumie nie miałbym nic przeciw takiemu czemuś, dość nietypowe a zarazem śmieszne.
A ja bym nie chciał, żeby ludzie sobie robili rozrywkę moim kosztem
Ja właśnie idę do 1 gimnazjum i już wolę reklamę na dekolcie niż mierzeni korytarza zapałkom czy szpoilkom, czy przycinanie włosów razem ze skórą