Nauka jazdy ;)

Dodano 30 SIE 2006 roku o godzinie 21:56:08

Taak to dopiero byla moja 3 (slownie: trzecia) godzina nauki jazdy...

... A juz mialem stluczke:P Ok, ok ta stluczka akurat nie byla z mojej winy. Kto by pomyslal ze bedac na skrzyzowaniu jakis gosciu postanowi sobie pojechac na wstecznym :)
Jak to sie stalo? A stalo sie szybko ;] Ja juz skrecam w prostopadla uliczke, z naprzeciwka nikt nie jedzie, a tu nagle gostek we mnie walnal bo zachcialo mu sie cofac;p Nawet moj instruktor byl zdziwiony bo sie czegos takiego nie spodziewal :) Na szczescie nie jechalismy za szybko..
Gosciu ktory nas stuknal jest takim miskiem, jak wyszedl to pomyslalem ze na napie*** ale sie okazalo ze on byl bardziej spokojny niz my :) Po godzinie przyjechala policja, facet spisal oswiadczenie, przyznal sie do winy, auto zostanie naprawione na koszt jego polisy :)

Komentarze

#1

dupa jesteś:P żartuję. Nie przejmuj się. Zdasz prawko i zostaniesz kierowcą rajdowym:)

parvatti | #

#2

;p

radmen | #

#3

Ja na szczęście przez cały kurs nie miałem ani jednego takiego zdarzenia, chociaż raz było naprawde blisko trafić w ciągnik ze 70 km/h na liczniku. A teraz jestem szczęśliwym kierowcą od półtora tygodnia.

zwierzak | #

#4

gratuluje :)

radmen | #

#5

Oboje rajdowcami zostaniemy ;)

unix.zabrze | #

#6

PS
U mnie sprawę rozwiązało jego 50 zł ;)... a już się bałem, że na policję to do nocki czekać będziemy...

unix.zabrze | #

#7

Dobrze że wyszliście „bez szwanku”.
Pozdrawiam autora.

rowery | #

Disclaimer

Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.

Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).

Dodaj komentarz

code