Nauka jazdy ;)
Taak to dopiero byla moja 3 (slownie: trzecia) godzina nauki
jazdy…
… A juz mialem stluczke:P Ok, ok ta stluczka akurat nie byla z
mojej winy. Kto by pomyslal ze bedac na skrzyzowaniu jakis gosciu
postanowi sobie pojechac na wstecznym
Jak to sie stalo? A stalo sie szybko ;] Ja juz skrecam w
prostopadla uliczke, z naprzeciwka nikt nie jedzie, a tu nagle
gostek we mnie walnal bo zachcialo mu sie cofac;p Nawet moj
instruktor byl zdziwiony bo sie czegos takiego nie spodziewal
Na
szczescie nie jechalismy za szybko..
Gosciu ktory nas stuknal jest takim miskiem, jak wyszedl to
pomyslalem ze na napie*** ale sie okazalo ze on byl bardziej
spokojny niz my
Po godzinie przyjechala policja, facet spisal
oswiadczenie, przyznal sie do winy, auto zostanie naprawione na
koszt jego polisy
dupa jesteś:P żartuję. Nie przejmuj się. Zdasz prawko i zostaniesz kierowcą rajdowym:)
;p
Ja na szczęście przez cały kurs nie miałem ani jednego takiego zdarzenia, chociaż raz było naprawde blisko trafić w ciągnik ze 70 km/h na liczniku. A teraz jestem szczęśliwym kierowcą od półtora tygodnia.
gratuluje
Oboje rajdowcami zostaniemy
PS
… a już się bałem, że na policję to do nocki czekać będziemy…
U mnie sprawę rozwiązało jego 50 zł
Dobrze że wyszliście „bez szwanku”.
Pozdrawiam autora.