Nauka jazdy ;)
Taak to dopiero byla moja 3 (slownie: trzecia) godzina nauki jazdy...
... A juz mialem stluczke:P Ok, ok ta stluczka akurat nie byla z
mojej winy. Kto by pomyslal ze bedac na skrzyzowaniu jakis gosciu
postanowi sobie pojechac na wstecznym :)
Jak to sie stalo? A stalo sie szybko ;] Ja juz skrecam w
prostopadla uliczke, z naprzeciwka nikt nie jedzie, a tu nagle
gostek we mnie walnal bo zachcialo mu sie cofac;p Nawet moj
instruktor byl zdziwiony bo sie czegos takiego nie spodziewal :) Na
szczescie nie jechalismy za szybko..
Gosciu ktory nas stuknal jest takim miskiem, jak wyszedl to
pomyslalem ze na napie*** ale sie okazalo ze on byl bardziej
spokojny niz my :) Po godzinie przyjechala policja, facet spisal
oswiadczenie, przyznal sie do winy, auto zostanie naprawione na
koszt jego polisy :)
Komentarze
Disclaimer
Jakkolwiek jestem właścicielem tego bloga, nie ponoszę odpowiedzialności za kometarze napisane przez innych obywateli tego wolnego kraju.
Zastrzegam sobie prawo do kasowania/modyfikowania komentarzy (jeśli uznam to za stosowne).
#1
dupa jesteś:P żartuję. Nie przejmuj się. Zdasz prawko i zostaniesz kierowcą rajdowym:)
parvatti | #
#2
;p
radmen | #
#3
Ja na szczęście przez cały kurs nie miałem ani jednego takiego zdarzenia, chociaż raz było naprawde blisko trafić w ciągnik ze 70 km/h na liczniku. A teraz jestem szczęśliwym kierowcą od półtora tygodnia.
zwierzak | #
#4
gratuluje :)
radmen | #
#5
Oboje rajdowcami zostaniemy ;)
unix.zabrze | #
#6
PS
U mnie sprawę rozwiązało jego 50 zł ;)... a już się bałem, że na policję to do nocki czekać będziemy...
unix.zabrze | #
#7
Dobrze że wyszliście „bez szwanku”.
Pozdrawiam autora.
rowery | #